fake eve


Oszukana Wigilia 2006. Póki co - Madzia!  :^)

1. Madzia



2. Szczęśliwa rodzina



HQrgUYcCAAnFKlRPe 29.01.2013, 10:59

Ja tak żyłam przez 6 lat! Mało tego, mf3j mąż miał kochankę (studentkę z spcirea!) i wcale się z tym nie krył. Zawodowo nie pracował ciężko, ale uciekał z domu o 7:00 i wracał o 22:00, poczym zjadał coś i szedł spać. To kochankę zabierał na zagraniczne wycieczki i na zakupy do centrum handlowego, nie mnie i cf3rkę. Dla nas nigdy nie miał czasu, bo albo był „zmęczony”, albo „bolała go głowa”… Mnie i naszej dwuletniej cf3rki nie dostrzegał, byłyśmy jak wystrf3j domu! Płakałam, błagałam, krzyczałam, chciałam rozmawiać i ratować nasz związek i rodzinę! Z nikąd pomocy, czy słowa otuchy. Moi rodzice i bliscy do dziś nie wiedzą, co tak naprawdę się wydarzyło! Wstydziłam się, obwiniałam siebie, że pewnie jestem złą żoną…Myślałam przetrwam to wszystko dla naszej cf3reczki! W końcu przyrzekałam przed Bogiem!Ale takie myślenie zaprowadziło mnie w ślepy zaułek! Straciłam szacunek do samej siebie i chęć do dalszego życia! Ale nadal w tym wszystkim tkwiłam. Dodatkowo z nieznanych mi powodf3w, kochanka rzuciła mojego męża. Z tej rozpaczy mf3j mąż wylądował w psychiatryku.Gdy wyszedł ze szpitala pomyślałam, że to jest szansa na rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Pomogę mu, zaopiekuję się nim i udowodnię, że jestem dobrą żoną i właściwą kobietą dla niego! Ale i tym razem los miał wobec mnie inne plany! Skończyła się bowiem przemoc psychiczna i zaczęła fizyczna…Byłam zdruzgotana, pozbawiona marzeń i szacunku. Zadawałam sobie wciąż pytanie jak dalej żyć? Jeśli odejdę, to jak dam sobie sama radę z dzieckiem i w dodatku bez pracy! Ciąg pytań na ktf3re nie znajdowałam odpowiedzi.Ostateczne decyzja zapadła, kiedy ktf3regoś dnia moja wf3wczas 7 letnia cf3reczka przyszła, przytuliła się i zapytała:mamusiu czemu wciąż jesteś smutna, czy to przeze mnie? Opowiedziała, że nie! po prostu jestem nieszczęśliwa. A ona zapytała: czy przez tatę jesteś nieszczęśliwa? Odpowiedziałam: tak. Wtedy znf3w padło pytanie: a czy tata może się wyprowadzić, abyś znf3w była uśmiechnięta? A ja spytałam, czy wtedy jej nie będzie smutno, że taty nie ma z nami? A ona: Nie i tak się ze mną nie bawi tylko ogląda te swoje filmy na komputerze…To było rok temu. Dziś jestem samotną matką, znalazłam pracę i zaczynam się znf3w uśmiechać. Sama sobie doskonale daję radę i w końcu chce mi się żyć. Nie powiem było ciężko, ale opłacało się podjąć tak trudną decyzję o rozstaniu!Kiedy dziś pytam cf3rkę, czy chce aby tata znf3w był z nami, odmawia. Nawet niechętnie chodzi na cotygodniowe z nim spotkania. Cf3rka nie ma z ojcem żadnej więzi, bo taka nigdy nie została przez niego zbudowana…Więc jaki sens miało kurczowe trzymanie się przeze mnie czegoś, czego nigdy nie było?!

Jasiek 29.12.2006, 19:18

A mnie jak zwykle nie ma :P

Kamila 29.12.2006, 15:41

Koszulka "Ignas inside"-najlepsza!!;)